Śpiący Królewicz

Czasami tak bywam, że plany, które mam ja, albo rodzice są absolutnie rozbieżne od tych jakie ma „model”. Tym razem właśnie tak było. Nasz maluszek był senny, postanowił więc zasnąć i tyle. Czekaliśmy na niego chwilę, smyraliśmy, ale w końcu poddaliśmy się. Postanowiliśmy, że chce, czy nie chce pozował będzie i taki oto efekt tej pracy z naszym Śpiącym Królewiczem 🙂

Podziel sie: FacebookTwitterPinterest

Nigdy nie publikumemy Twojego adresu e-mail. Wymagane pola zostały zaznaczone *

*

*