Opowieść o mojej głębokiej miłości do przyjaciół

Otwarcie – detal aby było wiadomo o co chodzi, a potem… Piotrek, który absolutnie nie wiem po co biegnie, Ilonka, która wie co o tym myśli, knucie w kościele i znowu mina Ilonki. Potem ksiądz, bo to ważny kadr, chrzestna, Filip, szeroko, wąsko… i Ilonka wraz z Piotrusiem w różnych cudnych ujęciach. Takie repo można zrobić tylko najbliższym przyjaciołom. Kochani ja Was uwielbiam. Za każdy gest i minkę. Nawet nie wiecie ile radości sprawiają mi zdjęcia dla Was.
Całuję i ściskam – mocno 🙂

Podziel sie: FacebookTwitterPinterest

Nigdy nie publikumemy Twojego adresu e-mail. Wymagane pola zostały zaznaczone *

*

*